mBlog

INFO

Zdrowie

Problemy z samooceną – skąd się biorą i kiedy warto nad nimi pracować ze specjalistą?

Problemy z samooceną – skąd się biorą i kiedy warto nad nimi pracować ze specjalistą?

Problemy z samooceną mogą mieć źródło w krytyce, trudnych relacjach, doświadczeniach z dzieciństwa, częstym porównywaniu się z innymi albo stawianiu sobie bardzo wysokich wymagań. Niska samoocena sama w sobie nie jest zaburzeniem psychicznym. Jeśli jednak przez długi czas wpływa na relacje, pracę, podejmowanie decyzji albo zwyczajnie odbiera spokój, warto porozmawiać ze specjalistą. Taka rozmowa może pomóc zauważyć utrwalone przekonania na własny temat i spojrzeć na siebie bardziej realistycznie. Szczególnie ważna jest konsultacja wtedy, gdy niskiej samoocenie towarzyszą silny lęk, długo utrzymujący się gorszy nastrój albo wycofywanie się z codziennego życia.

Czym właściwie jest samoocena?

Samoocena to sposób, w jaki patrzymy na siebie – na swoje możliwości, cechy, zachowanie i miejsce w relacjach z innymi. Nie chodzi o przekonanie, że trzeba być najlepszym, najbardziej atrakcyjnym czy skuteczniejszym od wszystkich wokół.

Zdrowa samoocena oznacza raczej, że człowiek potrafi widzieć siebie w miarę realistycznie. Dostrzega błędy i słabsze strony, ale nie traktuje ich od razu jako dowodu na to, że jest bezwartościowy albo „do niczego”.

Przy niskiej samoocenie bywa odwrotnie. Jedna porażka może urosnąć do rangi dowodu na brak kompetencji. Krytyczna uwaga brzmi jak potwierdzenie wszystkich własnych wad, a sukces łatwo uznać za przypadek albo zasługę kogoś innego.

Skąd biorą się problemy z samooceną?

Niska samoocena rzadko ma jedną konkretną przyczynę. Zwykle składa się na nią kilka doświadczeń i sposobów myślenia, które utrwalały się przez lata.

NHS wskazuje, że problemy z samooceną mogą zaczynać się już w dzieciństwie. Duże znaczenie mają wtedy komunikaty od rodziców, nauczycieli, rodzeństwa czy rówieśników. Później dochodzą do tego trudne wydarzenia, stres i wymagania, jakie człowiek sam sobie stawia.

Krytyka i wysokie wymagania

Ktoś, kto przez lata słyszał głównie, co zrobił źle albo niewystarczająco dobrze, może zacząć wierzyć, że na akceptację trzeba sobie zasłużyć.

W dorosłym życiu może to wyglądać tak:

  • krytyka bardzo długo zostaje w głowie,
  • jeden błąd psuje obraz całej wykonanej pracy,
  • trudno przestać sprawdzać, czy inni są zadowoleni,
  • pojawia się perfekcjonizm,
  • sukces szybko przestaje cieszyć, bo „można było zrobić więcej”.

Sama ambicja nie jest problemem. Trudność zaczyna się wtedy, gdy człowiek uzależnia swoją wartość niemal wyłącznie od wyników.

Porównywanie się z innymi

Porównywanie się jest czymś naturalnym. Kłopot pojawia się wtedy, gdy regularnie zestawiamy swoje słabsze strony z tym, co u innych wygląda najlepiej.

Najczęściej dotyczy to:

  • wyglądu,
  • kariery,
  • pieniędzy,
  • związku,
  • rodzicielstwa,
  • popularności,
  • osiągnięć zawodowych.

Media społecznościowe mogą ten mechanizm wzmacniać. Widzimy zdjęcia, sukcesy, wyjazdy i dobre momenty, ale nie widzimy całej codzienności drugiej osoby.

Trudne relacje

Poniżanie, lekceważenie, ciągła krytyka, kontrolowanie czy podważanie czyichś kompetencji mogą mocno odbić się na samoocenie.

Jeśli takie komunikaty powtarzają się przez miesiące albo lata, łatwo zacząć traktować cudzą opinię jak fakt. Z czasem myśli zasłyszane od innych mogą brzmieć jak własny wewnętrzny głos.

Niepowodzenia i trudne wydarzenia życiowe

Utrata pracy, rozstanie, problemy finansowe, przewlekły stres czy duża zmiana życiowa mogą zachwiać wiarą we własne możliwości.

NHS zwraca uwagę, że stresujące wydarzenia mogą obniżać samoocenę. Nie oznacza to jednak, że każdy trudniejszy okres wymaga terapii.

Liczy się przede wszystkim to, jak długo utrzymują się problemy, jak są silne i czy zaczynają utrudniać zwykłe życie.

Jak mogą wyglądać problemy z niską samooceną?

Niska samoocena nie zawsze oznacza mówienie wprost: „nie lubię siebie”. Czasem lepiej widać ją w codziennych reakcjach.

Może pojawiać się:

  • umniejszanie własnym sukcesom,
  • bardzo surowe ocenianie siebie,
  • trudność z przyjmowaniem komplementów,
  • ciągłe szukanie potwierdzenia, że jest się wystarczająco dobrym,
  • silne przejmowanie się opinią innych,
  • unikanie nowych sytuacji ze strachu przed porażką,
  • rezygnowanie z własnego zdania,
  • problem ze stawianiem granic,
  • perfekcjonizm,
  • przekonanie, że inni są lepsi, mądrzejsi albo bardziej wartościowi.

Według NHS osoby z niską samooceną mogą częściej unikać nowych doświadczeń, wyzwań i sytuacji społecznych. Na początku przynosi to ulgę. Z czasem może jednak utrwalać przekonanie, że rzeczywiście „sobie nie poradzę”.

Niska samoocena a brak pewności siebie – czy to to samo?

Nie.

Pewność siebie może dotyczyć jednej konkretnej sytuacji. Samoocena jest czymś szerszym i wiąże się z ogólnym sposobem patrzenia na siebie.

Ktoś może stresować się wystąpieniami publicznymi, a jednocześnie mieć zdrową samoocenę. Pomyśli wtedy:

„Nie czuję się jeszcze dobrze podczas prezentacji, ale mogę się tego nauczyć”.

Przy niskiej samoocenie podobna sytuacja może uruchomić zupełnie inną myśl:

„Nie nadaję się do tego. Wszyscy są ode mnie lepsi”.

To ważna różnica. Praca nad samooceną nie polega tylko na tym, żeby stać się odważniejszym. Często chodzi o zmianę sposobu, w jaki interpretujemy własne błędy, sukcesy i reakcje innych osób.

Dlaczego unikanie może utrwalać niską samoocenę?

Strach przed oceną często prowadzi do unikania sytuacji, w których coś mogłoby pójść nie po naszej myśli.

Mechanizm jest prosty:

„Boję się, że sobie nie poradzę → unikam → czuję chwilową ulgę → nie sprawdzam, czy rzeczywiście dałbym sobie radę → nadal wierzę, że nie potrafię”.

NHS opisuje podobne zjawisko. Unikanie daje krótkotrwałe poczucie bezpieczeństwa, ale na dłuższą metę może wzmacniać wcześniejsze obawy.

Dlatego praca nad samooceną nie zawsze kończy się na zmianie myślenia. Często potrzebne jest też stopniowe próbowanie rzeczy, których wcześniej się unikało.

Czy można samodzielnie pracować nad samooceną?

W wielu sytuacjach tak.

Dobrym początkiem jest zauważenie momentów, w których myślenie o sobie gwałtownie się pogarsza. Specjalista z pomocnia-poznan.pl zaleca między innymi obserwowanie sytuacji, które obniżają samoocenę, oraz myśli pojawiających się wtedy w głowie.

Można zadać sobie kilka prostych pytań:

  • Co dokładnie się wydarzyło?
  • Co wtedy o sobie pomyślałem?
  • Czy oceniam jedno zachowanie, czy całą swoją osobę?
  • Jakie fakty potwierdzają tę myśl?
  • Jakie fakty jej przeczą?
  • Czy powiedziałbym to samo komuś bliskiemu?

Zamiast myśleć:

„Popełniłem błąd, więc jestem beznadziejny”

można spróbować ująć sytuację bardziej konkretnie:

„Popełniłem błąd. Mogę sprawdzić, skąd się wziął i co zrobić inaczej następnym razem”.

Nie chodzi o wmawianie sobie, że wszystko robimy świetnie. Chodzi o to, żeby jeden błąd nie stawał się oceną całego człowieka.

Kiedy warto pracować nad samooceną ze specjalistą?

Nie trzeba czekać, aż problem całkowicie przejmie kontrolę nad codziennym życiem.

Rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą warto rozważyć wtedy, gdy sposób myślenia o sobie regularnie ogranicza relacje, pracę, naukę albo zwykłe decyzje.

Niepokojące może być między innymi to, że:

  • od dłuższego czasu bardzo źle o sobie myślisz,
  • unikasz ludzi lub nowych sytuacji z obawy przed oceną,
  • trudno Ci podjąć decyzję bez aprobaty innych,
  • masz problem ze stawianiem granic,
  • perfekcjonizm powoduje stałe napięcie,
  • nawet drobna krytyka wywołuje bardzo silną reakcję,
  • rezygnujesz z ciekawych możliwości mimo odpowiednich umiejętności,
  • niska samoocena utrudnia tworzenie bliskich relacji,
  • samodzielne próby poprawy sytuacji niewiele zmieniają.

APA wskazuje, że pomoc specjalisty warto brać pod uwagę również wtedy, gdy problemy trwają długo, pojawia się poczucie bezradności, silny lęk albo coraz trudniej radzić sobie ze zwykłymi obowiązkami.

Jak specjalista może pomóc w problemach z samooceną?

Praca nad samooceną nie polega na powtarzaniu komuś, że „jest wystarczająco dobry”.

Ważniejsze jest znalezienie mechanizmów, które wpływają na sposób patrzenia na siebie.

W zależności od sytuacji praca może obejmować:

  • zauważanie automatycznych myśli,
  • sprawdzanie utrwalonych przekonań o sobie,
  • analizę tego, skąd wzięły się określone wymagania,
  • naukę bardziej realistycznego oceniania własnych zachowań,
  • pracę nad granicami,
  • stopniowe podejmowanie sytuacji, których wcześniej się unikało,
  • lepsze radzenie sobie z krytyką i niepowodzeniami.

Mayo Clinic opisuje między innymi metody związane z terapią poznawczo-behawioralną oraz terapią akceptacji i zaangażowania. Obejmują one zauważanie negatywnych przekonań i zmianę sposobu odnoszenia się do własnych myśli.

NHS także wskazuje, że przy niskiej samoocenie pomocne mogą być terapie psychologiczne, w tym CBT.

Czy niska samoocena może współwystępować z innymi trudnościami?

Tak. Nie oznacza to jednak, że można na tej podstawie samodzielnie postawić diagnozę.

Długo utrzymująca się niska samoocena może pojawiać się razem z objawami depresyjnymi albo lękowymi. NHS zwraca uwagę, że przewlekłe problemy z samooceną mogą negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne.

Dlatego specjalista zwykle patrzy nie tylko na samą samoocenę, ale też na:

  • nastrój,
  • poziom lęku,
  • relacje,
  • sen,
  • stres,
  • zachowania unikowe,
  • sposób radzenia sobie z emocjami,
  • wpływ trudności na pracę lub naukę.

Jeżeli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo odebraniu sobie życia, potrzebna jest pilna pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia należy zadzwonić pod numer 112 lub zgłosić się do najbliższego miejsca, które udziela pilnej pomocy psychiatrycznej.

Zdrowa samoocena nie oznacza ciągłego zadowolenia z siebie

Osoba ze zdrową samooceną również może popełnić błąd, źle wypaść na rozmowie, zawstydzić się albo dostać nieprzyjemną informację zwrotną.

Może też mieć słabszy dzień. To normalne.

Różnica polega na tym, że jedna taka sytuacja nie staje się od razu oceną całego człowieka.

Zdrowa samoocena pozwala pomyśleć:

„Nie wszystko zrobiłem dobrze, ale mogę wyciągnąć z tego wnioski i działać dalej”.

Najważniejsze wnioski

  • Problemy z samooceną mogą mieć źródło w krytyce, trudnych relacjach, stresie, porównywaniu się z innymi i stawianiu sobie zbyt wysokich wymagań.
  • Niska samoocena i brak pewności siebie nie oznaczają tego samego.
  • Unikanie trudnych sytuacji daje chwilową ulgę, ale może utrwalać przekonanie, że sobie nie poradzimy.
  • Samodzielną pracę warto zacząć od zauważania automatycznych, bardzo surowych ocen na własny temat.
  • Pomoc specjalisty warto rozważyć wtedy, gdy problemy z samooceną trwają długo, powodują cierpienie albo zaczynają ograniczać relacje, pracę, naukę i codzienne decyzje.
  • Celem nie jest przekonanie siebie, że jest się idealnym. Chodzi o bardziej realistyczne i stabilne spojrzenie na siebie.

FAQ

Czy niska samoocena jest zaburzeniem psychicznym?

Nie. Sama niska samoocena nie jest diagnozą konkretnego zaburzenia psychicznego. Może jednak mocno utrudniać codzienne życie albo pojawiać się razem z innymi problemami. Jeśli trwa długo lub staje się coraz bardziej dokuczliwa, warto porozmawiać ze specjalistą.

Jak rozpoznać niską samoocenę?

Może objawiać się silną samokrytyką, umniejszaniem własnym sukcesom, częstym porównywaniem się z innymi, trudnością z przyjmowaniem komplementów i unikaniem nowych wyzwań. Często pojawia się też duża zależność od opinii otoczenia.

Czy da się poprawić samoocenę samodzielnie?

Tak, w wielu przypadkach można zacząć od samodzielnej pracy. Pomaga obserwowanie własnych myśli, sprawdzanie, czy są zgodne z faktami, i stopniowe podejmowanie sytuacji, których wcześniej się unikało. Jeśli jednak problem trwa długo albo mocno wpływa na życie, warto skorzystać z pomocy specjalisty.

Czy psychoterapia pomaga na niską samoocenę?

Psychoterapia może pomóc lepiej zrozumieć sposób myślenia o sobie, utrwalone przekonania, zachowania unikowe i trudności w relacjach. Nie ma jednej metody dobrej dla każdego, dlatego sposób pracy dobiera się do sytuacji konkretnej osoby.

Kiedy niska samoocena powinna niepokoić?

Warto zwrócić na nią większą uwagę, jeśli utrzymuje się przez długi czas, powoduje silne cierpienie, prowadzi do izolowania się albo utrudnia pracę, relacje i zwykłe obowiązki. Niepokojące jest też współwystępowanie nasilonego lęku lub długotrwałego obniżenia nastroju.

Do kogo zgłosić się z problemami z samooceną?

Można zacząć od konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą, który pracuje z problemami samooceny, perfekcjonizmem, lękiem czy trudnościami w relacjach. Jeśli pojawiają się również nasilone objawy dotyczące zdrowia psychicznego, potrzebna może być konsultacja psychiatryczna.

Udostępnij

O autorze

Redakcja portalu mBlog.