Szef wpada z pytaniem, kto ogarnia temat gaśnic w firmie, bo zbliża się kontrola, a nikt nie potrafi powiedzieć, kiedy był ostatni przegląd. Padasz na to pytanie akurat Ty, bo akurat jesteś w pobliżu, i nagle masz na głowie temat, o którym wcześniej nie musiałeś nic wiedzieć. Znajomy scenariusz? W wielu firmach dokładnie tak wygląda moment, w którym ktoś zostaje nieformalnym opiekunem sprzętu ppoż, bez żadnego przygotowania do tej roli.
Problem w tym, że pilnowanie terminów to jedno, a realna wiedza o tym, jak wygląda przegląd, konserwacja i naprawa gaśnicy, to zupełnie co innego. Można zlecać każdą wizytę na zewnątrz i za każdym razem płacić za coś, czego samemu można by dopilnować, albo można raz nauczyć się tego porządnie i mieć pełną kontrolę nad tematem, zamiast czekać na telefon od serwisu.
Warto tu policzyć realne koszty obu podejść. Zlecanie każdego drobnego sprawdzenia na zewnątrz, zwłaszcza w firmie z większą liczbą gaśnic rozsianych po kilku pomieszczeniach czy piętrach, potrafi się z czasem sumować, zwłaszcza jeśli za każdym razem trzeba czekać na wolny termin serwisanta. Osoba, która sama zna podstawy konserwacji, może na bieżąco ocenić stan sprzętu, wychwycić problem, zanim urośnie, i zdecydować, kiedy faktycznie potrzebna jest interwencja specjalisty, a kiedy wystarczy rutynowa kontrola.
Właśnie do tego służy kurs dla konserwatorów gaśnic prowadzony przez Ekofit. Nie trzeba mieć wcześniejszej wiedzy o przepisach ppoż ani doświadczenia technicznego, szkolenie prowadzone jest od podstaw i tłumaczy nawet najbardziej oczywiste zagadnienia, budowę i rodzaje gaśnic, zasady ich doboru i rozmieszczenia, a przede wszystkim różnicę między przeglądem, konserwacją i naprawą, pojęciami, które na co dzień bywają mylone. Kurs kończy się egzaminem teoretycznym i praktycznym, a po jego zdaniu uczestnik otrzymuje zaświadczenie zgodne z ustawą o systemie oświaty, uprawniające do samodzielnego wykonywania przeglądów i konserwacji podręcznego sprzętu gaśniczego.
To rozwiązanie sprawdza się w dwóch sytuacjach. Pierwsza to właśnie ten moment, w którym ktoś w firmie zostaje wyznaczony do nadzoru nad sprzętem ppoż i chce robić to świadomie, a nie po omacku. Druga to plan na nową ścieżkę zawodową, bo osoby po takim kursie mogą zająć się konserwacją gaśnic zawodowo, nie tylko na potrzeby jednej firmy. Kurs można zrobić stacjonarnie albo w formie samokształcenia kierowanego online, w tempie dopasowanym do własnego kalendarza.
Dla wielu uczestników największą wartością okazuje się nie samo zaświadczenie, ale konkretna umiejętność patrzenia na sprzęt gaśniczy inaczej niż wcześniej. Po kursie łatwo rozpoznać, który sprzęt naprawdę wymaga uwagi, a który tylko wygląda podejrzanie, co samo w sobie oszczędza czas i nerwy przy każdej kolejnej kontroli wewnętrznej. To też praktyczna umiejętność do wykorzystania poza jedną konkretną firmą, bo zapotrzebowanie na osoby z takimi kompetencjami rośnie wraz z tym, jak coraz więcej przedsiębiorstw traktuje ochronę przeciwpożarową poważnie, a nie jako formalność do odhaczenia raz w roku.
Wiele osób odkłada taki kurs w czasie, bo zakłada, że trzeba mieć jakieś doświadczenie techniczne albo znajomość przepisów, żeby w ogóle zacząć. W praktyce jest odwrotnie, program został pomyślany tak, żeby każdy, niezależnie od punktu startowego, wyszedł z niego z konkretną, praktyczną umiejętnością, a nie tylko teoretyczną wiedzą, którą trudno przełożyć na codzienną pracę. Po zdanym egzaminie zaświadczenie zostaje z Tobą, niezależnie od tego, czy postanowisz wykorzystać je w obecnej firmie, czy zaczniesz szukać nowych zleceń jako niezależny konserwator.
Chcesz sprawdzić, czy to kurs dla Ciebie albo dowiedzieć się więcej o terminach i formie zajęć? Zadzwoń lub napisz, chętnie odpowiemy na pytania.
Ekofit | +48 44 307 06 86 | biuro@ekofit.pl | ekofit.pl
Przegląd, legalizacja i naprawa gaśnic. Kursy dla konserwatorów gaśnic i hydrantów. Szkolenia PPOŻ online i stacjonarne.
Materiał sponsorowany. Artykuł przygotowany przez Ekofit.