mBlog

INFO

Rozrywka

Padel czy tenis – który sport łatwiej zacząć po trzydziestce?

Padel czy tenis – który sport łatwiej zacząć po trzydziestce?

Po trzydziestce wiele osób wraca do regularnego ruchu albo szuka dyscypliny, którą można uprawiać przez cały rok. Tenis i padel poprawiają kondycję, koordynację oraz refleks, lecz stawiają przed początkującym inne wymagania. Padel zwykle pozwala szybciej rozegrać płynną wymianę, natomiast tenis wymaga więcej czasu na opanowanie podstawowych uderzeń i poruszania się po korcie.

Padel ułatwia rozegranie pierwszego meczu

Standardowy kort do padla ma 10 metrów szerokości i 20 metrów długości. Jest mniejszy od kortu tenisowego, a podczas gry deblowej każdą połowę zajmuje dwóch zawodników. Krótsze odległości ograniczają liczbę długich sprintów, choć nadal trzeba sprawnie reagować, zmieniać kierunek i pracować nogami. Ściany utrzymują piłkę w grze, dlatego nie każde uderzenie za plecy kończy wymianę.

Serwis w padlu wykonuje się po odbiciu piłki od podłoża i uderza ją poniżej wysokości pasa. Początkujący nie musi od razu uczyć się trudnego wyrzutu piłki oraz pełnego ruchu nad głową. Dzięki temu grupa osób bez doświadczenia w sportach rakietowych może stosunkowo szybko przejść od ćwiczeń technicznych do prostej gry na punkty.

Gra w parze także ułatwia start. Partner może przejąć część piłek, podpowiedzieć ustawienie i pomóc utrzymać tempo meczu. Początkujący nie odpowiada sam za całą szerokość kortu, dlatego łatwiej koncentruje się na ruchu rakiety, kierunku uderzenia i powrocie na właściwą pozycję.

Tenis wymaga dokładniejszej techniki od pierwszych zajęć

Kort tenisowy ma 23,77 metra długości oraz 8,23 metra szerokości w singlu. Większa przestrzeń oznacza więcej biegania, hamowania i powrotów na pozycję. Piłka nie wraca od tylnej ściany, więc spóźnione ustawienie zwykle kończy akcję.

Na początku trudność sprawiają też dłuższa rakieta, wyższe tempo zamachu i ustalenie właściwego miejsca kontaktu z piłką. Osobnej nauki wymaga serwis, który łączy wyrzut, pracę nóg, rotację tułowia i ruch rakiety. Można serwować od dołu, lecz większość graczy uczy się klasycznego uderzenia znad głowy.

Nie oznacza to, że osoba po trzydziestce powinna rezygnować z tenisa. Regularne zajęcia z trenerem pozwalają stopniowo opanować technikę. Trzeba jednak zaakceptować, że pierwsze wymiany mogą być krótsze, a swobodna gra przychodzi zwykle później niż w padlu.

Wybór zależy od kondycji i oczekiwań

Padel lepiej odpowiada osobom, które chcą szybko zacząć grać rekreacyjnie, lubią współpracę w parze i cenią spotkania w grupie. Korty do padla w Warszawie i innych miastach przyciągają zarówno osoby początkujące, jak i graczy wracających do sportu po dłuższej przerwie.

Tenis może bardziej zainteresować osoby, które lubią grę indywidualną, chcą rozwijać precyzyjną technikę i są gotowe poświęcić więcej czasu na naukę. Obie dyscypliny obciążają mięśnie oraz stawy, dlatego przed pierwszym treningiem dobrze ocenić swoją sprawność, wykonać rozgrzewkę i stopniowo zwiększać intensywność zajęć. Wcześniejsze doświadczenie sportowe pomaga, ale nie stanowi warunku rozpoczęcia gry.

Który sport wybrać po trzydziestce?

Pod względem łatwości wejścia częściej wygrywa padel. Mniejszy kort, serwis od dołu, gra deblowa i możliwość korzystania ze ścian pomagają szybciej utrzymać piłkę w wymianie. Tenis daje dużą satysfakcję, ale wymaga cierpliwszej nauki ruchu, ustawienia i serwisu.

Jeśli szukasz miejsca, w którym możesz rozpocząć grę pod opieką trenera, zapoznaj się z ofertą MANA PADEL na warszawskim Wilanowie. Klub udostępnia osiem pełnowymiarowych kortów deblowych, prowadzi treningi dla różnych poziomów i pozwala uzupełnić grę ćwiczeniami na siłowni, zajęciami fitness oraz regeneracją.

Udostępnij

O autorze

Na tym profilu publikuję tylko artykuły sponsorowane